Referencje – jakie mamy?

W naszej pracy na rzecz organizatorów loterii kierujemy się troską o prostotę zasad loterii i uczciwością wobec każdego uczestnika promocji. Nasz partner z Wielkiej Brytanii, Peter Jones powiedział o założycielu Biura Grzegrzółka&Ko:

I have more than 30 years’ experience in the lottery industry in the Uk and as the Secretary of the Lotteries council in Great Britain for more than 10 years have learnt a thing or two about the legal situation and do’s and don’ts here.  If however  I was  asked about  the Polish lottery situation I would rely on Rafal Grzegrzółka. 

Mam ponad 30-letnie doświadczenie w branży loterii w Wielkiej Brytanii i jako sekretarz rady loterii w Wielkiej Brytanii przez ponad 10 lat nauczyłem się kilku rzeczy na temat sytuacji prawnej mojej branży. Jeśli jednak zapytano by mnie o sytuację loterii w Polsce to chciałbym polegać na Rafale Grzegrzółka.

Współpracujemy z koncernami, które organizują loterie nie tylko w Polsce. Oto fragment wywiadu udzielonego przez Eoina MacCrosaina z Irlandii:

Partnerami Biura są od lat największe firmy polskie i międzynarodowe, jak również rodzinne przedsiębiorstwa, którym zależy na prowadzeniu skutecznych promocji. Takich referencji udzieliła nam Jolanta Szczupak z firmy VIANDO:

Byliśmy w trakcie trzeciej promocji, która zmierzała do głównego losowania. Nie byliśmy świadomi, że to mógł być dramatyczny finał loterii, który zagrażał poważnymi konsekwencjami prawnymi i wizerunkowymi. Ale znaleźliśmy  natychmiastowe rozwiązania problemów, wyłącznie dzięki praktycznym wskazówkom pana Wojciecha Koczorowskiego. Wiedza, którą od niego zyskaliśmy to gwarancja sukcesu naszych kolejnych akcji promocyjnych. 

Szczególnie cenimy sobie współpracę z wszystkimi, którzy prowadzą działalność pożytku publicznego. Wspieramy stowarzyszenia, kluby sportowe, fundacje, świetlice, pracownie, osiedlowe i parafialne festyny - dla nich organizujemy loterie fantowe i gry bingo fantowe.

Zapraszam także do lektury artykułów prasowych - Dziennik Gazeta Prawna: "W walce o rynek warto się..."